piątek, 18 stycznia 2013

marzenia

Zastanawialiście się kiedykolwiek co chcielibyście robić za kilka, czy też kilkanaście lat? Jak wyglądałoby wasze życie.. Ja czasem nad tym myślę, i wydaję mi się, że nie będzie tak kolorowo jak jest teraz.. Praca, dom na utrzymaniu..wszystko na twojej głowie.. Marzenia może i są piękne.. Willa z basenem obowiązkowo, no i co to byłby za dom jakby nie było luksusowego auta, nie wspominając już o pięknych i uzdolnionych dzieciach.. Czasem śmieszy mnie to co dzieje się w mojej głowie, jednak często także boję się sama siebie.. Czy to normalne? Nie wiem.. może kiedyś mi przejdzie.. Chciałabym skończyć jakieś studia i pójść do dobrze płatnej pracy.. chyba jak każdy ale łatwo powiedzieć trudniej zrobić.. jeszcze okaże się, że wyląduje w jakiejś beznadziejnej pracy i będzie starczać mi ledwo na kromkę chleba.. O.O Tiaaa marzenia, ale komu chce się uczyć? Bo przecież jak nie masz wykształcenia to nie masz nic.. albo znajomości.. Irytuję mnie takie coś.. no ale cóż co ja mogę, jestem tylko jakąś głupią nastolatką. Przecież ja nic nie wiem.. :)

ask :)

1 komentarz:

  1. Ja też tak czasami myślę, ale marzenia są po to by oderwać się od szarej często brutalnej rzeczywistości. Nie kieruj się schematami. Owszem, dużo ludzi po studiach nie ma dobrej pracy, ani nawet związanej z ich wykształceniem, ale jeśli nie będziesz wierzyła w cele które możesz ociągnąć, nie spełnisz marzeń.

    "Przeznaczenie jest dla frajerów. To tylko nędzna wymówka, żeby pozwolić, aby sprawy same się toczyły, zamiast wziąć je we własne ręce."

    Pozdrawiam, Twoja imienniczka ;)

    OdpowiedzUsuń