NIENAWIDZĘ SIEBIE, ZNAJOMYCH, SZKOŁY.
MOJE ŻYCIE JEST BEZ SENSU..
Cześć to znowu ja. Trochę mnie tutaj nie było ale jakoś nie wiedziałam o czy mam pisać, aż do dziś. Dzisiejsza nocy, była jedną z najgorszych jakie przeżyłam, a mianowicie.. Położyłam się spać około godziny 2. Myślałam, że szybko zasnę, gdyż byłam strasznie zmęczona, ale nie.. Coś we mnie chciało abym jeszcze nie kładła się spać.. W każdej pozycji było mi niewygodnie.. Zaś jak już ułożyłam się wygodnie to zaczęło być mi strasznie gorąco i tak na zmianę.. Uznałam, że to nie ma sensu i poleżę sobie w spokoju, podumam nad swoim życiem. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że moje życie nie ma żadnego sensu.. Znajomi? Hah jak to pięknie brzmi.. Odzywają się jak czegoś chcą, w życiu mam tylko jedną osobę z którą mogę pogadać o wszystkim, tak myślę. Ona się chyba ode mnie nie odwróci w końcu znamy się od zawsze.. No ale wracając do tematu, kolejnym dowodem na to, iż moje życie nie ma sensu jest to, że rodzice się mną w ogóle nie interesują.. Jestem zamkniętą w sobie dziewczyną.. Najbardziej śmieszy mnie to, że rodzice myślą, że mnie znają.. Oni nie wiedzą o mnie NIC. Nie rozmawiam z mamą tyle ile moja siostra.. Ona mówi jej o wszystkim.. A ja? Nie bo po co.. Ją i tak to nie interesuje. Bo kogo obchodzi to, że zostałam pochwalona w szkole albo dostałam czwórkę ze sprawdzianu z biologii choć się w ogóle nie uczyłam i nie ogarniam tego przedmiotu. Jak to mówią.. Głupi ma zawsze szczęście. Wczoraj "rozmawiałam" z mamą.. Śmieszy mnie trochę ta rozmowa a wyglądała ona następująco:
Mama: Ty żyjesz?
Ja: Tak żyję..
Mama: Czemu całymi dniami siedzisz na górze, nawet nie przyjdziesz nie pogadasz? Myślałam , że coś Ci się stało
Ja: Umarłam we śnie mamo..
Mama: Wiesz.. Idź może już na górę, my oglądamy film. Pokaż nam się co jakiś czas.
Mhm. Kocham takie rozmowy z rodzicami. Chcecie jeszcze jeden dowód na to, jakie moje życie jest beznadziejne? Można by wymieniać i wymieniać.. Bo tych powodów jest na prawdę wiele.. Jak to się mówi.. "robię dobrą minę do złej gry". Uśmiecham się choć cierpię, smutek rozsadza mą duszę, a ja sama ledwo żyję.. Słucham ludzi i próbuję im w jakiś sposób pomóc, bo nie chce aby myśleli tak ja, że nikt się nimi nie interesuje.
"Najładniej uśmiechają się Ci,
Najpiękniejsze oczy mają Ci,
Najlepiej słuchają Ci,
Najwięcej marzą Ci,
Najlepiej przytulają Ci,
którzy za kimś tęsknią."
DZIĘKUJĘ!











